Żyjemy w świecie, w którym wszystko powinno być szybko. Szybko jemy, szybko przeglądamy internet, szybko wszystko załatwiamy,szybko robimy zakupy, najlepiej z kurierem, bo nie chce nam się czekać. Szybko chcemy też chudnąć lub zmieniać sylwetkę. Ale jak szybko można zobaczyć efekty ćwiczeń? I ile można schudnąć w miesiąc?

To pytanie, które przewija się wszędzie.
Jak zacznę ćwiczyć, to kiedy będą efekty? Jutro? Ile można najwięcej schudnąć w miesiąc?
Czy jak dziś zacznę, to za tydzień już schudnę?

Wszyscy chcemy szybkich efektów. To właśnie dlatego ciągle popularne są restrykcyjne diety, głodówki, oczyszczanie, picie soków zamiast posiłków i tak dalej. Byleby tylko jak najszybciej i jak najłatwiej. 

JAK SZYBKO WIDAĆ EFEKTY ĆWICZEŃ?

To wszystko zależy.
Teoretycznie, pierwsze efekty ćwiczeń mogą być widoczne już po pierwszym tygodniu. Nie będą to jednak fajerwerki i nie wiadomo jak spektakularne rzeczy, możliwe jednak, że ciało zrobi się bardziej zbite, a brzuch będzie mniej wzdęty. Teoretycznie może też spaść waga, lecz prawdopodobnie jest to raczej woda i efekt lekkiego jedzenia, a nie spalona tkanka tłuszczowa.

Po dwóch tygodniach możemy zaobserwować spadek w obwodach (centymetry) i na wadze. 

Po trzech tygodniach ciało zrobi się smuklejsze, u szczuplejszych osób będzie to bardziej widoczne.

Pamiętaj, że mimo wszystko zarówno efekty jak i spadek wagi jest wysoce indywidualny! Każdy z nas ma inne tempo.

Po czterech tygodniach powinno być widać już znaczną różnicę porównując z początkiem, ale też wszystko zależy od wagi wyjściowej. Osoby z dużą nadwagą chudną szybciej, osoby, które muszą schudnąć 2-5 kilogramów – wolniej. To całkowicie naturalne. 

W przypadku rzeźbienia ciała lub jego wzmacniania, na pierwsze efekty czekałabym między 3-4 tygodniem. Mogą jednak być widoczne później – na przełomie 5-6 tygodnia.

jak szybko widać efekty ćwiczeń

ILE MOŻNA SCHUDNĄĆ W MIESIĄC?

Cztery kilogramy.
Zapamiętajcie sobie.

Spadek 1 kilograma na tydzień jest uznawany za w miarę bezpieczny dla naszego organizmu. Według dużej ilości specjalistów, jeszcze lepsze jest chudnięcie w tempie 0,5 kg na tydzień. 

Chudnięcie więcej niż 4 kilo na tydzień jest tempem zbyt szybkim. Utrata takiej masy ciała w tak krótkim czasie może być wskazówką, że mamy zbyt restrykcyjną dietę.

Tak szybka utrata kilogramów może spowodować problemy zdrowotne, a po zakończeniu – także efekt jojo, w dodatku z nadwyżką. Pamiętajmy, że jedzenie zbyt mało jest także czymś złym  – prowadzi do zaburzeń odżywiania, zaburzeń miesiączkowania, niedoborów, wygłodzenia organizmu, problemów żołądkowych, wrzodów, problemów z tarczycą … można by było naprawdę długo wymieniać.

Oczywiście, każdy ma swoje tempo odchudzania. Muszę tu wspomnieć, że u osób z bardzo dużą nadwagą tempo na początku może być szybsze i przekroczyć 4 kg na tydzień. Jeśli po czterech-pięciu tygodni spadek wagi ureguluje się i wyrówna do 0,5-1 kg na tydzień – nie ma problemu. Jeśli jednak chudnięcie dalej będzie w takim sprinterskim tempie, należy natychmiast zająć się swoją dietą i podjąć odpowiednie kroki, zwiększając nasz bilans kaloryczny, zanim obudzimy się z ręką w nocniku.

Widzicie – żadnej filozofii tu nie ma. Liczy się po prostu cierpliwość 🙂

  • DietoNatka

    Cieszę sie, ze tak wyraźnie zaznaczyłaś, ze 0,5-1kg spadek masy ciała tygodniowo to zdrowy spadek masy ciała. Niestety niektórzy oczekują cudu 3 kg mniej w tydzień i trudno im zrozumieć radość, dietetyka czy trenera personalnego ze spadku np 0,7 kg w tydzień.. 🙂

  • Asia

    ile razy w tygodniu trzeba trenować, zeby zobaczyc efekty?

    • Wszystko zależy, to jest mega indywidualnie, ja zawsze zaalecam 3-4 x w tyg.

  • myfitforty

    Spadłaś mi z nieba z tym postem, bo to dalej mnie motywuje by nie odpuszczać. U mnie droga trwa na razie 2 tygodnie i póki co niewiele widać zmianę, dlatego się nie poddaję i czekam dalej 🙂

  • Agnieszka

    Ja już od ponad roku nie mam żadnych efektów i powoli zaczynam wierzyć, że nic nie mnie nie działa i nigdy nie osiągnę swojej wymarzonej sylwetki..

    • Monika

      Jeśli od walczysz od roku i naprawdę nie masz efektów polecam zrobić badania tarczycy, przede wszystkim badanie krwi TSH i ewentualnie udać się do endokrynologa.

      • Potwierdzam.

        • Agnieszka

          Tak TSH rzeczywiście miałam podwyższone, brałam leki. Ostatnie badania jakiś miesiąc temu i teraz jest w normie 🙂

  • Natalia

    Bardzo mądrze powiedziane! Jestem uzależniona od twojego bloga, jak i kanału, uwielbiam się męczyć razem z Tobą 🙂
    Bardzo ciekawi mnie temat regularności posiłków. Co, według Ciebie jest lepsze? Jedzenie zawsze o tych samych porach, z odstępami 2-3 h, czy może jedzenie z tymi przerwami, niezależnie czy obudzimy się o 6 czy 12? Myślę, że ten temat przyda się wielu osobom, zwłaszcza, że prowadzimy często nieregularny tryb życia 🙂 Pozdrawiam

    • Hej Natalia 🙂 Ja praktykuję zasadę z odstępami, czyli w miarę regularnie co 3-3,5/4 godziny. Kiedyś przykładałam wagę do danej godziny, np. posiłki o 7, 11, i tam którejś, ale mam teraz trochę nieregularny tryb życia, więc bardziej sprawdza się właśnie po prostu jedzenie co ileś godzin.

  • Moje ciało szybko reaguje na ćwiczenia, ważne, żeby były regularne, nie musi to być nawet godzina dziennie. Wtedy nawet stają sie szybciej przyjemnością, a nie obowiązkiem 🙂

  • Ana

    Cześć Marta, czy masz może jakieś rady dla osób, które może niekoniecznie mają problemy z sylwetką, ale jakoś nie mogą się przemóc do ćwiczenia? Lubię się ruszać, ale tylko w „wybrany sposób”, problem w tym, że większość aktywności, które sprawiają mi przyjemność muszę uprawiać np. w klubach fitness. Jestem w liceum i prawdopodobnie musiałabym poprosić rodziców o dofinansowanie na karnet, ale boje się jak zareagują… Wstydzę się też reakcji znajomych na to, że chodzę na fitness. Miałabyś może jakieś wskazówki dla mnie?O ile masz czas

    • Nie jestem Martą, ale zadam Ci pytanie – czego masz się wstydzić? 🙂 Tego, że dbasz o swoje ciało i zdrowie? To jest bez sensu, w końcu robisz to dla siebie. Na pewno nie musisz od razu ogłaszać, że idziesz na fitness, ale nie ma potrzeby się tego wstydzić. Może i będą się podśmiechiwać, ale za kilka miesięcy albo pójdą z Tobą, albo będą Ci baardzo zazdrościć i sami postanowią się ruszyć, nawet niekoniecznie na fitness 🙂

    • Aga

      Zanim zapytasz rodzicow, sprawdz konkretne ceny karnetow, zobacz karte beactive. Czasem bardziej oplaca sie kupic na kilka miesiecy, bo wychodzi taniej 🙂 sama ide do liceum i cwicze na silowni. To nie jest zaden wstyd, przeciez nie masz wypisane na czole: chodze na fitness. A jak ktos sie dowie, to nie ma w tym nic zlego. Wrecz przeciwnie dbasz o siebie, o swoje cialo 🙂

    • Ale przecież chodzenie na fitness jest ZAJEBISTE! Nie ma się czego wstydzić, można się chwalić! Wkurza mnie, że ktoś może piętnować np, wrzucanie screenów z endomondo na fb, ale już wrzucanie foty z browarem jest całkowicie w porządku. Olej to i bądź dumna, że się ruszasz 🙂

      Co do fitnessu, tak jak radzą dziewczyny, zorientuj się, jakie są ceny, na pewno są jakieś zniżki, może właśnie jakaś karta beactive albo wstęp w określone dni?

  • Lato to wbrew pozorom nie jest dobry czas dla mojej sylwetki. Ćwiczenia są, ale dieta nie bardzo… grille, wieczorne piwka i lody naprawdę nie pomagają w osiągnięciu wymarzonych efektów. Także Marta, znów potrzebuję Twojej motywacji! 😀

    • Nie dziwię się, lato jest takie zdradliwe! 🙂 Po prostu nawet jak się coś nie uda, keep going 🙂 Ja też w lato często grzeszę, ale nie przejmuję się tym, bo inaczej miałabym zmarszczki ze zmartwienia! 😀

  • mnie zawsze to smuci, gdy pokazuję jakieś pozycje z jogi albo zachęcam do spróbowania i zaraz pada pytanie: a kiedy zobaczę efekty? kurczę, czy już naprawdę nic nie można zrobić dla samej przyjemności robienia tego i dobrego samopoczucia? 😀

  • Ala

    Hej! Poszukuję kogoś, kto zechciałby zostać bohaterem pisanego przeze
    mnie artykułu. Chodzi o osobę, która czuje się (lub jeszcze lepiej:
    czuła się, ale zmieniła swoje życie i pozbyła się tego problemu)
    przytłoczona mnogością zadań w pracy oraz koniecznością multitaskingu,
    czyli ciągłego robienia kilku rzeczy naraz. Będę bardzo wdzięczna za
    kontakt mailowy: ally-lp@tlen.pl

  • Cierpliwość – tego nam brakuje w tych czasach 🙂 Czasami na grupach fit widzę posty w stylu „czy schudnę 10 kilogramów w miesiąc” albo „jak najszybciej schudnąć” – i robi mi się strasznie przykro… Przecież nie przytyliśmy w miesiąc tych 10 kilogramów, więc tym bardziej tych kilogramów nie zgubimy.

  • Najlepsza odpowiedź na wszystko to – „to zależy”. I mówię to bez kpiny. Wszystko zależy od indywidualnych cech i predyspozycji. Choć taka wizja „że chudnie się średnio 1 kg na tydzień” niektórych z pewnością motywuje 🙂

  • M.

    Chudnięcie więcej niż 4 kilo na tydzień jest tempem zbyt szybkim. <– sama prawda, ale chyba chodziło o 1 kg na tydzień lub 4 na miesiąc 🙂

    Pozdrawiam!

  • Monika P

    Ja ćwiczę trzeci tydzień i jest zmiana w objętości ud i łydek, czyli o co mi chodziło. Mam nadzieję że do końca września uda mi się mieć zgrabne nogi. Ćwiczenia wyczerpują, ale po nich świadomość że się udało przetrwać jest bezcenna. Mam nadzieję że jeszcze więcej będę ćwiczyć 😀

  • Inka

    4 kilo na miesiąc raczej Martucha c:

    • Zuza

      to samo miałam napisać 😀

      • cholera, co mnie z tym tygodniem to ja nawet nie… 😀 Nie wiem, dlaczego 😀

  • Magda

    ja od maja tego roku schudłam 15 kg zmiana nawyków żywieniowych + zwiększenie ruchu spacery , chodzenie po schodach zamiast windy ale od 1 miesiąca waga stoi w miejscu a raczej waha się o 0,5 kg

  • anastazja

    Jakie ćwiczenia powinnam robić? Bardzo proszę o pomoc!

  • Ola

    a ja pilnuje jedzenia i cwicze od listopada i zamiast chudnac to przytyłam 2 kg 🙁