Nawet jeśli nie jesteście już studentami lub uczniami i w wakacje pracujecie, ciągle macie dodatkowe kilka godzin z promieniami słońca. Warto wykorzystać ten czas nie tylko na grille i odpoczynek, ale także na bycie bardziej fit! Oto 10 świetnych pomysłów, które powinniście spróbować w trakcie wakacji – chociażby po to, by być bardziej fit 🙂

Co tu dużo mówić – wakacje są tylko raz w roku! I nawet jeśli spędzacie je w pracy, to warto wcisnąć gdzieś kilka nowych aktywności, które pozwolą wam jeszcze bardziej polubić ruch i zdrowe odżywianie. Nie da się przecież ukryć, że lepiej się zmotywować teraz, kiedy prawie cały czas świeci słońce i jest jasno, niż zimą, kiedy i rano i wieczorem jest po prostu ciemno i nieprzyjemnie.

Apeluję do was – wykorzystajcie ten letni czas i spróbujcie zrobić coś z poniższej listy. Gwarantuję, że nie będziecie tego żałować!

  1. Przejrzyj internet i spróbuj przygotować coś z zupełnie nowych składników. Wiadomo, że niektóre wymyślne „fit” cuda są drogie, ale jedna paczuszka chia czy komosy nie zrujnuje ci budżetu, a pozwoli na spróbowanie czegoś nowego. Znajdź ciekawy przepis i daj się ponieść w wolne popołudnie 🙂 Ja uwielbiam próbować nowych, zdrowych słodyczy – ciast, babeczek, batoników…
    Dla przykładu: batony z amarantusa, deser z nasion chia, chlebek bananowy – najlepszy na świecie, tort marchewkowy, czekoladowe ciasto z fasoli.
    zdrowe batony
  2. Spróbuj treningu na dworze. Wiem, że wiele z was wstydzi się ćwiczyć na świeżym powietrzu, ale naprawdę nie ma powodu do wstydu! A trening z wykorzystaniem schodów, ławki, drążka, krawężnika może być naprawdę efektywny i dający w kość! W ten sposób można połączyć cardio ze wzmacnianiem i zrobić trening, który będziecie potem wspominać. Poza tym, nie da się ukryć, że mimo wszystko na dworze pracuje się po prostu przyjemniej.
    IMG_0933
  3. Wykorzystaj darmowe wejściówki na siłownię. Naprawdę, nie ma w tym nic złego. Prawie każdy klub fitness ma darmową wejściówkę, którą możesz wykorzystać na siłowni czy zajęciach fitness. Proponuję, żebyście wybrali się na jakieś zajęcia, na których nigdy jeszcze nie byliście -to całkiem ciekawe doświadczenie może być początkiem nowego hobby 🙂
  4. Weź udział w jakimś wyzwaniu. Zastanawiam się, czy wrócić do nich na blogu – czy chcielibyście np. 21-dniowe wyzwanie na brzuch czy coś w tym stylu? Wiadomo, że takie wyzwanie nie przyniesie od razu cudów, ale na pewno świetnie motywuje do ćwiczeń i regularności.
    IMG_0586
  5. Wykorzystaj wodę. Leżenie na plaży, jeziorem czy innym basenem jest fajne, ale jeszcze fajniejsze jest zrobienie sobie treningu w takim otoczeniu. Jeśli umiesz pływać, po prostu przepłyń kilkanaście długości – możesz to zrobić w formie interwałów; jeśli nie umiesz, zawsze możesz zrobić trochę siły i wytrzymałości w wodzie, np. próbując biec, robić skip A, skip C, skacząc. Uważaj tylko na podłoże!
  6. Pobij rekord kilometrów, udając się na rowerową wycieczkę. Bardzo dużo osób bagatelizuje rower, ale tak naprawdę, jeśli dobrze go wykorzystamy, może być świetnym sposobem na dbanie o sylwetkę. Dobrze jest się na taką wycieczkę wybrać ze znajomym – będziecie wzajemnie się motywować do pokonywania kilometrów.
    12912865_1609456042710835_870216785_n
  7. Spróbuj postawić sobie wakacyjny cel, np. rozciągnięcie się do szpagatu, stanie na głowie, zrobienie 10 pompek i codziennie rób coś w tym kierunku. Ja przy takich wyzwaniach zawsze robię sobie zdjęcia, żeby móc porównywać efekty.
  8. Zorganizuj fit grilla lub fit przyjęcie. Przepisy na zdrowe dania znajdziesz tu – przyjęcie/grill
    20160521_174727
  9. Spróbuj biegania. Jeśli jeszcze nie biegasz, znajdź wolną chwilę i po prostu idź potruchtać. Przygotuj sobie muzykę, nastaw się pozytywnie i do dzieła! Jeśli nie wiesz jak zacząć, tu jest idealny wpis dla ciebie. Jeśli za to jesteś już doświadczonym biegaczem… zmień trasę! Pobiegnij gdzieś, gdzie cię poniesie, albo spróbuj zupełnie nowej drogi. Takie odświeżenie może być potrzebne, w końcu każda trasa prędzej czy później staje się monotonna.
    IMG_0379
  10. Wypróbuj nowego treningu w domu. Zainwestuj w piłkę do ćwiczeń bądź hantle i spróbuj czegoś nowego. Jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy, odpal jogę, pilates albo inne ćwiczenia, z którymi do tej pory nie miałeś do czynienia i po prostu wypróbuj! Zdrowy tryb życia to nie tylko ćwiczenia, to także umiejętność łączenia różnych rzeczy, które urozmaicą nasz plan treningowy. 🙂

Mam nadzieję, że te wskazówki będą dla was inspiracją do tego, żeby na maksa wykorzystać kończące się lato!

Jestem na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE!

Fotografia główna: Alicja Bodak.

  • Cyśka07

    Małymi kroczkami, małymi urozmaiceniami da się osiągnąć więcej, niż nagłym wprowadzeniem jednej wielkiej rewolucji, która prędzej czy później zakończy się fiaskiem, bo będzie właśnie zbyt dużą zmianą 🙂 Bardzo przydatny i konkretny post!
    Jestem jak najbardziej „za” a propos jakiegoś nowego wyznwania na blogu. Przeglądając archiwa Twoich postów zauważyłam, że wczesniej pojawiały się one bardzo często – wywanie biegowe, płaski brzuch, miesiąc bez słodyczy – z chęcią wziełabym udział w jakimś nowym (szczególnie na brzuch, który jest moją słabą stroną); razem zawsze jest raźniej, a im więcej źródeł motywacji tym lepiej 😉

    • Tak, kiedyś było więcej tych wyzwań, są one w jakiś sposób jednak czasochłonne i potem nagle przestałam je robić. Myślę jak zrobić turbo wyzwanie, żeby nie tylko rzucić hasło, ale też dać Wam ćwiczenia i plan, myślę, że to by było chyba atrakcyjne dla czytelników 🙂

  • Po wpisie, w którym pisałaś co teraz robisz, jak ćwiczysz i co jesz tak mnie zmotywowałaś, że w końcu przełamałam swoją barierę i lenistwo, które trwało od początku wakacji. Oczywiście rower, rolki były ciągle ale teraz wróciłam do twoich treningów. Właśnie dzisiaj sobie myślałam, czy będą jeszcze jakieś wyzwania u ciebie na blogu a tu pojawia się to teraz. Bardzo bym chciała, żeby się coś pojawiło bo mam ochotę poza zwykłymi treningami brać udział w jakimś wyzwaniu.

    Poza tym jadę nad morze i stwierdziłam, że to dobry pomysł aby w końcu spróbować biegania. Na plaży i po wodzie tak jak pisałaś w jednym poście to plan idealny na początek <3 Nowe przepisy i bicie rekordów to również coś dla mnie. Dobrze, że wakacje studentów trwają do końca września.

    • Cieszę się, że w jakiś sposób Cię namówiłam do powrotu do ćwiczeń, warto rozwijać ciało w różny sposób 🙂 Ja obiecuję, że wymyślę jakieś wyzwanie 🙂

      Miłego dnia!

      • Trzymam się postanowień 🙂 Dzisiaj pierwszy raz wyszłam biegać, czasem szłam bo z moją kondycją słabo i nie jestem przyzwyczajona do takiego ruchu ale pierwsze 3 km poszło. Mam nadzieję, że będę wychodzić częściej bo nawet miałam mniejszą zadyszkę niż zwykle, obeszło się bez kolki i nawet mi się podobało 😀 A jak widzę twoje zdjęcia na instagramie z biegania to jest kolejna motywacja.

  • Milena

    Hej, a ja dzięki twoim motywacjom przedwczoraj poszłam pobiegać, bieganie na przemian z marszem. Było całkiem w porządku 🙂 Nie lubię ćwiczeń przed telewizorem (ponieważ irytuje mnie jak nie mogę nadążyć za prowadzącą, próbuję kontrolować czy wykonuję dobrze ćwiczenia – prowadząca w tym czasie już zdązyła skończyć) Wolę ćwiczyć wieczorem (najlepiej jeszcze jak jest brzydka pogoda), nikt mnie wtedy nie widzi 😛 Idzie jesień więc wszystko przede mną 😉

  • Podoba mi się ten plan! 😉

  • Księżniczka Jednorożców

    Ja mam bardzo ochote zacząć biegać – zaskakujące jak człowiekowi przestawia sie w głowie, kiedy uszkodzi stopę 😀

    • agusia.t

      Moja stopa tez zostala uszkodzona, w styczniu 🙂 bol, badania, szpitale, gips, kule….i pol roku „wyjete z zycia” Pozniej pomimo juz mniejszego bolu sprobowalam chodzic na silownie i nadal tam chodze. Na poczatku robilam co moglam, ale malymi kroczkami poprawiam swoja kondycje, ktorej po prostu nie bylo. Nie poddalam sie nawet wtedy kiedy ledwo zywa wracalam do domu 🙂

  • Chętnie bym pobiegala gdzieś w lesie, ale lasy tak daleko ode mnie 🙁 muszę się nacieszyc ‚swoimi’ trasami.

    PS jak biegasz z zegarkiem oraz z endomondo to jak jedno i drugie nalicza kalorie ? Mniej więcej są równo czy któreś urządzenie oszukuje? Zawsze się zastanawiam czy to co mam w endomondo to prawda 😉

    • Polar jest dokładniejszy i zawsze pokazuje więcej, bo bazuje też na tętnie. Czasami biegnie się w tym samym tempie, ale wysiłek jest większy, bo np. wieje ci w twarz i tętno wtedy wzrasta. Polar to odnotowuje, Endo nie 😀 Czasami sporo się różni, np. o 150 kcal, ale zazwyczaj jest to roznica 50-100 kcl

  • Danonek

    Uwielbiam twoje wpisy >

  • Julciaa

    Na pewno spróbuje tych rzeczy! Wyjeżdżam na jezioro, znalazłam apartament na bookapart i skusiłam się na wakacje. Mam nadzieję, że zacznę tam chociaż trochę biegać.

  • Tylko dlaczego akurat „spróbuj w wakacje”? Wakacje mają tylko dzieci i niektórzy studenci, którzy nie podjęli się żadnej pracy. Reszta nie ma wakacji. Rok to ciągłość, dzień po dniu, z wyjątkiem pojawienia się świąt czy 2-tygodniowego urlopu. Ale zgadzam się – lato, słońce, ciepło – to jest dobry czas na spróbowanie czegoś nowego. Byle tylko nie poprzestać na jednokrotnym spróbowaniu i nauczyć się kontynuować to przez cały rok

  • Agnieszka

    Marta a ja chciałam Cię zapytać o bezpieczeństwo. Dobry rok czasu biegałam sama, rano o 5/6, robiłam po kilkanaście km po pustym lesie. Niedawno znajomi zaczęli mnie stresować opowieściami o napadach, gwałtach itd. (ogólne przykłady, nic w naszej okolicy takiego nie miało miejsca), zaczęłam się stresować, czuję się nieswojo w lesie i ogólnie można powiedzieć, że to całe gadanie zniszczyło mi radość z biegania bo biegam rzadziej i mniej km niż dotychczas bo się stresuje… Zawsze mam ze sobą gaz, w lesie mam zdjętą jedną słuchawkę i nasłuchuję ale… stres jest 🙁 jak to przezwyciężyć? nie lubię biegać w mieście, mieszkam blisko pięknych terenów leśnych i jezior i aż grzech tam nie pobiegać.. możesz mi coś poradzić?

  • agusia.t

    Tobie tez zycze powodzenia , male kroczki, wielki efekt 😉

  • Kornelia

    Ja mam zamiar biegać ^^ I jestem chętna na jakieś wyzwanie 😉

  • Karola Nowak

    Ja już w te wakacje spróbowałam czegoś nowego 😉 zajęcia fitness mnie uwiodły rozkochały i już ich nie opuszczę aż do śmierci!

  • Maja Sloniowska

    Ja jestem za kolejnym wyzwaniem!
    i jeszcze taki pomysl – trening na dworze? jakas grafika jak cwiczyc na dworze bez koniecznosci odpalania kompa? czesto mam mozliwosc pocwiczenia w parku, czy tak jak piszesz z drazkiem, kraweznikiem i lawka, ale zupelnie nie wiem jak sie do tego zabrac… moze mala pomoc :)?