Ciepłe, krówkowe, z nutą cynamonu, słodkie – idealne na zimne wieczory jako podwieczorek. Brzmi jak deser pełny kalorii? Nic bardziej mylnego! Przed wami najlepszy, zdrowy deser, jaki ostatnio jadłam!

Ten deser ma kilka zalet: po pierwsze, nie ma wcale tak dużo cukru, jak się na pierwszy rzut oka wydaje, po drugie, nie ma tylu kalorii, ile myślicie i po trzecie, taki ciepły i roztapiający się w ustach sprawia, że masz ochotę pochłonąć wszystkie porcje 🙂

Jest to też dość tania opcja, więc jak najbardziej podpasuje studentom i osobom z mniejszym budżetem. Wcale nie trzeba milionów na zdrowe posiłki! Tak sobie teraz myślę, że te jabłka to też fajna opcja na drugie śniadanie… np. do szkoły czy pracy.

Ale już skończę gadać i wrzucam przepis:

Krówkowe, pieczone jabłka z płatkami owsianymi i cynamonem
Porcje 4
Oceń przepis
Drukuj
Czas przygotowania
10 min
Czas gotowania
30 min
Czas całkowity
40 min
Czas przygotowania
10 min
Czas gotowania
30 min
Czas całkowity
40 min
Składniki
  1. 4 duże jabłka
  2. 2 - 3 łyżki płatków owsianych górskich
  3. 1 łyżka cynamonu
  4. 4 cukierki krówki lub 4 łyżeczki masy krówkowej kajmakowej (w Biedronce za 3,99 zł puszka)
Instrukcje
  1. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
  2. Odcinamy czubki jabłek tak, żeby powstały "czapeczki".
  3. Wydrążamy jabłka (staramy się jak najmniej, ale tak, żeby wyciągnąć cały ogryzek z pestkami)
  4. Układamy jabłka na blaszce wypełnionej papierem do pieczenia
  5. W misce mieszamy płatki i cynamon. Można też dodać kardamon, goździki - wszystkie przyprawy, które dodajemy do jabłecznika.
  6. Wrzucamy wymieszane płatki z przyprawami do jabłek tak, żeby były pełne. Jeżeli wybraliśmy opcję z krówkami, do każdego jabłka wrzucamy jedną krówkę, najlepiej pokrojoną. Nakładamy czapeczki.
  7. Wrzucamy do piekarnika na 30 minut.
  8. Po wyciągnięciu jabłek z piekarnika, ostrożnie podnosimy czapeczki i do każdego jabłka dodajemy jedną łyżeczkę masy krówkowej. Delikatnie mieszamy.
  9. Pałaszujemy ze smakiem <3
Jedno średnie jabłko ma
  1. ok. 190 kalorii
  2. 43 g węglowodanów
  3. 3,1 g białka
  4. 2,6 g tłuszczu
  5. 5,3 g błonnika
Codziennie Fit http://www.codzienniefit.pl/

Ponieważ te jabłuszka mają sporo węglowodanów, zalecałabym je jeść w pierwszej połowie dnia – na przykład na drugie śniadanie czy deser przed obiadem – chociaż moim zdaniem zjedzone raz na jakiś czas nawet po południu nie sprawią, że nagle przytyjecie, więc wrzućmy na luz i cieszmy się zdrową, nieprzetworzoną przekąską. 🙂 Osobom próbującym przybrać na masie polecałabym je szczególnie po treningu 🙂
Dajcie znać, czy smakowało!

Zapraszam na FACEBOOKA.