Dieta 1000 – 1200 kalorii – prosta, łatwa i przyjemna. Polega tylko na liczeniu ile kalorii spożywamy w ciągu dnia. Z pomocą kalkulatora i tabelek w ciągu dwóch dni jesteśmy w stanie nauczyć się, jak to sprawnie robić, a potem już jest tylko łatwiej. Wydaje się być idealna: bo przecież możesz jeść wszystko, byleby mieściło się w limicie.  Czy naprawdę jest skuteczna? I co ważniejsze: czy na pewno jest zdrowa?

Witajcie w cyklu – dieta pod lupą, w którym będę chciała możliwie rzetelnie opisać wam najbardziej popularne diety i dać znać, czy są zdrowe dla nas i naszego organizmu.

Wiecie, z dietami bywa kłopot. Zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo okaże się skuteczna i nigdy nie odczuje żadnych złych skutków, więc będzie przekonany, że to jedyna słuszna i jednocześnie najlepsza dieta pod słońcem – jego prawo.

Jestem jednak zdania, że prawie każda dieta, nie licząc leczniczych, może szkodzić. Jak wiecie, jestem zwolenniczką złotego środka i zdrowego odżywiania, bez kombinowania w żadną stronę. Niemniej jednak każdy z nas jest inny, więc na każdego inaczej działa dany sposób żywienia.

NA CZYM POLEGA DIETA 1000 – 1200 KALORII?

Dieta 1000 lub 1200 kalorii (albo nawet mniej) jest stosunkowo prosta. Polega na tym, że jedząc posiłki liczymy kalorie i w ciągu dnia staramy się nie przekraczać określonego limitu. Zazwyczaj wybierając tą dietę, staramy się też jeść niskotłuszczowe, małokaloryczne produkty (kierując się zasadą, że im mniej kalorii mają dania, tym więcej możesz ich zjeść). Niektórzy jednak traktują dietę 1000 kcal jako wybawienie – bo uznają, że mogą jeść swoje ulubione słodycze i fast-foody, o ile te mieszczą się w limicie.

JAK TO DZIAŁA?

Czy ta dieta przynosi efekty? Spore. Dostarczamy ciału zdecydowanie ZBYT MAŁO kalorii, co powoduje, że chudniemy szybko, bo organizm próbuje żywić się zapasami, które ma – w tym też tłuszczem.  Tygodniowy ubytek masy to ok. 0,5 – 1 kilogram – przynajmniej na początku, kiedy tak naprawdę nie chudniemy, a tracimy wodę. Potem wszystko idzie coraz wolniej, ponieważ nasz organizm nie jest głupi i nie będzie dawał się głodzić – zaczyna zwalniać metabolizm.

Tak jak w przypadku Dukana, nasz organizm na takiej diecie prawie kompletnie nie ma energii do tego, by normalnie funkcjonować. 1000 kalorii u niektórych naprawdę niskich i szczupłych osób starcza jedynie na pokrycie wydatków energetycznych w momencie, w którym ciało kompletnie nic nie robi – tylko leży i funkcjonuje. W każdym innym przypadku nawet na to nie starcza, co sprawia, że dieta 1000 kalorii jest niebezpieczna i niezdrowa dla naszego organizmu.

Zanim zaczniesz się cieszyć, że znalazłeś wreszcie dietę cud dla siebie – doczytaj do końca. Może się okazać, że dieta 1000 – 1200 kalorii ma więcej wad, niż myślisz.

WADY I UWAGI

Kiedy słyszę, że ktoś poleca dietę 1000 – 1200 kalorii to od razu podnosi mi się ciśnienie. Czy są na niej efekty? Tak. Czy ma wady? MNÓSTWO.

– dieta 1000 – 1200 kcal to niemal pewne zagwarantowanie sobie niedoborów witamin i odpowiednich składników odżywczych. Nie da się zaspokoić ciała, jedząc tak mało – a to może powodować wszystkie dolegliwości związane z brakiem jakiejś witaminy, począwszy od bardzo lekkich, takich jak latanie powieki przy braku magnezu, jak i tych poważnych – jak nagle pojawiające się problemy z sercem z powodu braku żelaza czy problemy ze wzrokiem przy braku witaminy A.

– w większości przypadków, ta dieta kończy się efektem jojo i dwukrotnym przybraniem na wadze. Zwykle po osiągnięciu wymarzonej wagi ludzie nie wychodzą z diety, tylko wracają do normalnego jedzenia, myśląc, że będzie w porządku, a tu niespodzianka – ciało szybko nadrabia, bo dla niego dieta 1000 kalorii to po prostu zwykła głodówka. Gwarantuję, że odda z nawiązką to, co straciliście.

niesamowicie zwalnia metabolizm. Nasze organizmy nie są głupie. Kiedy zaczyna widzieć, że jedzenia brakuje i tak naprawdę jest w stanie permanentnego głodu, nasze ciało zaczyna odkładać każdy niewykorzystany posiłek prosto do tłuszczu, żeby było na czarną godzinę. Efekt? Jeśli tylko zaczniesz jeść więcej – tyjesz. Poza tym, mimo niskiej wagi, dalej jesteś otłuszczony. Uwaga: jeśli w przyszłości będziesz chciał zrzucić kilogramy, ze zwolnionym metabolizmem będzie to bardzo, bardzo ciężkie.

– pogarsza się stan skóry – cera robi się szara, pojawiają się pryszcze.

– jesteśmy na ciągłej głodówce, przez to ciało nie funkcjonuje tak, jak powinno, nie ma wystarczającej ilości energii, żeby pokryć swoje zapotrzebowanie.

– nie mamy energii. Ćwiczenia? Zapomnij. Może przez pierwsze dwa tygodnie jeszcze ci się uda, ale potem będzie coraz gorzej. Fizycznie nie jest możliwe, byś miał energię, skoro twojemu organizmowi brakuje nawet tej potrzebnej do pracy serca czy płuc.

– możemy bardzo poważnie zachorować. Taka głodówka niszczy całe ciało od środka. Osoby, które długo były na tego typu diecie odchudzającej, często mają problemy z żołądkiem, jelitami, trawieniem. Mogą pojawić się wrzody,  wymioty, choroby, które potem trzeba będzie leczyć przez lata.

I CO TERAZ?

Dietę 1000 – 1200 kalorii na pewno możemy zaliczyć do skutecznych, ale na pewno nie do zdrowych. Stosując ją igramy z własnym zdrowiem. Jeżeli koniecznie chcemy odchudzać się licząc kalorie, warto wyliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne i odjąć od tego 300 – 400 kalorii. Zadziała, a nie będziemy się głodzić. Jeśli chcesz poczytać o tym więcej, zobacz ten post: KLIK.

Napiszcie mi w komentarzach, jaką kolejną dietę mam wziąć pod lupę 🙂

Zapraszam na FACEBOOKA, INSTAGRAM I ASK.FM.

  • Natalia Grzywacz

    gimnazjum sprawilo, ze panicznie boje sie utyc do tej pory, trwa to od 3/4lat. oczywiscie ta dieta dzialala! wszyscy zwracali uwage na moje szczuplejace nogi, mam figure gruszki, wiec uda sa minimalnie nieproporcjonalne do reszty ciala. wracajac do tematu-dieta przeobrazila sie w obsesyjne liczenie kalorii, od dawna cwiczylam, ale w pewnym momencie plakalam z bezsilnosci, bo nie potrafilam podniesc reki, na lekcjach spalam i spotykalam sie z uwagami nauczycieli, wiec zupelnie odradzam! ograniczenie cukrow, nawet przy typowej dla Polaka ilosci weglowodanow dziala cuda:)

  • Nie rozumiem fenomenu wielu diet, jakoś ogólnie do tego tematu jestem negatywnie nastawiona i wole nie stosować sama na sobie, tym bardziej, że na szczęście nie potrzebuję.
    Ta dieta wydaje mi wyjątkowo zła i przeraża mnie, że ktoś może na niej być.

  • yaliosu

    Niestety, sama byłam na diecie ok. 1200 kcal… Poszłam pod koniec stycznia 2014 r. do dietetyczki. Oczekiwałam dobrze zbilansowanej i zdrowej diety, podczas której schudnę 8-9 kg, dlatego też udałam się do „specjalisty”. Żałuję, że wtedy nie czytałam blogów i forów o zdrowym trybie życia. Sama o wiele lepiej ułożyłabym swoją dietę i teraz miałabym już widoczne mięśnie, a tak – dalej nad tym pracuję. Nie jest łatwo i rzeźbić mięśnie, i nie tracić, ani nie przybierać na wadze. Wracając do tematu niskokalorycznej diety: STANOWCZO ODRADZAM. Mam swego rodzaju niemiłą „pamiątkę” w postaci problemów z tarczycą. Miałam także podejrzenie anemii oraz problemy z sercem, ale te sprawy się już uspokoiły. Ogólnie dobry post. 🙂

  • Oliwia

    Fajnie byłoby gdybyś napisała o South Beach. Wszędzie zachwalają, a do tego jeszcze te 3 tajemnicze fazy:) wydaje się być zdrowa…

  • Byłam na takiej diecie przez kilka miesięcy… Nie byłam głodna, jadłam co chciałam, byle wchodziło w bilans. Pomijam już to, że miałam kalkulatorową paranoję. Ale po tych kilku miesiącach czułam się strasznie źle. Naprawdę NIE WARTO! A teraz jak słyszę, że ktoś, kto ewidentnie za mało je, mówi mi, że przecież nie jest głodny, to biję po głowie.

  • Brzeska

    No i naszła mnie ochota niezmierna na makaron ze zdjęcia

  • Kiedy bylam na wycieczce na Majdanku, przewodniczka mowila ze wiezniowie mieli przewidziane ok 1000kcl dziennie…

  • Mlask!

    A mi ją przepisała dietetyczka jak miałam 10 lat i męczyłam się przez dwa miesiące + kolejne dwa wychodzenia (podbiła mi kalorie tabliczkami czekolady). 🙁

    • Emili

      Weź pod uwagę, że dziecko ma całkiem inne zapotrzebowanie kaloryczne, dużo mniejsze niż osoba dorosła, więc 1200 to odpowiednio

      • Dokładnie 🙂

        • Mlask!

          Poza tym miałam wtedy 160 cm wzrostu. 😛 No bez jaj.

      • Mlask!

        1000 to nie 1200. Moja mama dostała wtedy taką samą dietę a dzieckiem nie była. Zapotrzebowanie dziecka to wg mojego lekarza 1800 kcal. Odjąć od tego 300 = 1500. Wciąż o 500 więcej niż dostałam wtedy.

  • okropna dieta! :c

  • Savannah Grey

    Wiesz, co jest najgorsze? Że dla niektórych ta dieta nadal będzie doskonała pomimo wypunktowania TAK WIELU minusów. Zastanawia mnie to… Czy naprawdę kobiety są aż tak ślepo zapatrzone w sylwetkę, że nie zważają na zdrowie? To się chyba nigdy nie zmieni, mimo że od kilku lat jest bum na bycie fit.

    PS. skacząca powieka wiązana z brakiem magnezu to mit 🙂 tutaj winny jest wapń 😛

  • Paulina Brzezińska

    Niestety, ale dla wielu ludzi odchudzanie wciąż równa się nie jedzeniu.

    Chętnie poczytałabym o diecie Dukana. Sama kiedyś ją stosowałam i nie polecam nikomu. Więcej szkody, niż pożytku.

  • Zdrowa Zdrowa

    Niestety większość osób, które chcą schudnąć, sięgnie wlasnie po tę dietę. Wlasnie dlatego, że przynosi szybkie efekty. Wisząca skóra? Brak energii? TO NIC, skoro już po miesiącu z rozmiaru 40 wcisnę się w 36.

    Sama też uważam, że o wiele lepiej jest odstawić słodycze i zacząć przykładać większą wagę do tego, co mamy na talerzu oraz zacząć ćwiczyć. No ale sa jeszcze niestety osoby, które wolą poświęcić zdrowie, żeby schudnąć, a się przy tym nie narobić 🙂

    http://zdrowanacodzien.blogspot.com/

  • Mi też ciśnienie rośnie jak słyszę o diecie 1000 kcal. Najgorsze jest to, że często dietetycy drastycznie zaniżają spożycie kalorii. Dobrze, że ja od razu zmieniłam swoje nawyki na zdrowsze i nigdy nie popadłam w liczenie kalorii. Znalazłam swój złoty środek. Jem zdrowo, smacznie i jestem najedzona. 🙂

  • Paulette

    a może South Beach? słyszałam o niej akurat dobre rzeczy 🙂

    • Kamila Pełka

      Sauth Beach to może od razu dieta oświęcimska ?? Przepraszam jeśli kogoś tym urażę ,ale absolutnie nie ;P

  • Adexx

    A wiecie czemu dietetycy dają takie diety ? Bardzo proste. Zwykły szary człowiek który nie interesuje się składnikami odżywczymi będzie się katował rozpisaną dietą. Straci 5 – 10 kg nawet 15 po czym postanowi wrócić do poprzedniego żywienia bo uważa że już dość schudł po czym wraca do dawnej wagi i znowu do dietetyka i koło się kręci. Gdyby Ci oszuści mówili nam prawdę o dietach to stracili by pracę szybko bo klienteli by nie mieli

    • Dobromila

      Dietetyk który daje dietę o tak niskiej kaloryczności (poniżej podstawowej przemiany materii) to najprawdopodobniej osoba po weekendowym kursie, która nie ma kwalifikacji do zawodu, albo jakiś samozwańczy dietetyk-trenerem-fitness-cuda-dziwy-raw-vegan-paleo-coach. Sprawdzajcie kwalifikacje! Od licencjatu wzwyż można pełnoprawnie nazwać się dietetykiem 🙂 I omijajcie szerokim łukiem Nature House – oni tam tylko sprzedają suple, dieta spod lady, niebilansowana, nie układana pod osobę. Odradzam ja, studentka dietetyki 😉

      • Anma

        Zgadzam sie! Tez sie dalam nabrac. ,,Dietetyczka ” nie potrafila ulozyc diety dla wegetarianki i sama musialam ja sobie modyfikowac. Tak naprawde tam chodzi tylko i wylacznie o kupno ich produktow, zwykly marketing nic wiecej. Niby nie placisz za wizyte ale wywalasz 140 zl na blonnik i duplementy ktore musisz kupic (1×w tyg),latwo przeliczyc ile to pieniedzy.

  • Anna Elżbieta

    Szkoda, że tych artykułów nie czytają pro ana, ale im to chyba nawet ksiądz stojąc nad ich przyszłym grobem by z głowy nie wybił ich głupoty.

    • Anna Elżbieta

      A nie przepraszam, DIETY 300kcal. 🙂

  • Lola Lola

    pod diete lupa RAW TILL 4 (albo inna która zakłada proporcje około 80/10/10 ( najwięcej węglowodanów ) myśle o niej jako stałym stylu odzywiania i jestem ciekawa twojego zdania. a co do diety 1000 kcal stosowałam, ale nie pilnowała by moje diety byly zróżnicowane. nie mam zamiaru już nigdy do niej wrócić (ani żadnej diety eh walić to 😀 ) pozdrawiam !

    • Kamila Pełka

      Pytasz mięsożercę o zdanie o RAW TILL4 ?? Prawda jest taka jeśli przechodzisz na weganizm z innych pobudek niż zwierzęta to prawdopodobnie długo na nim nie wytrzymasz. Co do RAW TILL4 jednym się podoba innym nie ;).

  • Anvariel

    Kiedyś sobie coś takiego zafundowałam, po dzień dzisiejszy nie wiem jak ja na tym wytrzymałam, ćwiczyłam i w miarę normalnie funkcjonowałam….

  • Uff, już myślałam, że będziesz 1000kcal zachwalać 😉 Przerobiłam takie głodówki jako dziecko, nigdy nie wychodziło to na dobre, ale człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach ;//

  • Mary

    A mogłabyś opisać dietę wegańską/wegetariańską?

  • voyagetofitplanet

    racja:)

  • Dieta keto.

  • Kasia

    Kochana, odkryłam Twojego bloga dzisiaj i jestem pod wielkim wrażeniem, widać że znasz się na rzeczy, dlatego mam pytanie. Mam 17 lat i od jakiś 3 tygodni jestem na tej nieszczęsnej diecie ok. 900-1200 kcal, oprócz tego chodzę na siłownię 3 razy w tygodniu i 2 razy na tańce a schudłam jedynie 2kg. Zawsze miałam bardzo dobry metabolizm, czy to możliwe żeby po tych 3 tygodniach się zmniejszył? I jak najlepiej wrócić do „normalnego” jedzenia, żeby nie przytyć? Bo po przeczytaniu Twojego posta zdecydowanie chcę skończyć z tą „głodówką” chociaż szczerze mówiąc jedyne momenty kiedy rzeczywiście byłam głodna to późny wieczór. Zależy mi jednak na utrzymaniu dobrego metabolizmu, a z tego co napisałaś wnioskuję, że jedząc troszkę więcej lepiej na tym wyjdę. Mam nadzieje że nie ogarnęłam się za późno i byłabym baaardzo wdzięczna gdybyś odpowiedziała. Pozdrawiam cieplutko:*

  • Katerina

    A co jeśli powinnam spożywać ok 2290 kcal na dzień, przy 3 razy biegach+ jakieś siłowe i 2 razy obwodówka na tydzień, a spożywam max 1600 kcal i czuję,że jeśli zjadłabym więcej, nie utrzymywałabym wagi lecz poszła w górę ?
    Pozdrawiam 😉

    • www.mininawyki.pl

      Jedz więcej i się przekonasz. 1600 kcal przy takich ćwiczeniach, które podajesz wydaje się być głodzeniem się.

      • Katerina

        Tak też teraz robię, staram się jeść więcej i na razie waga w górę nie idzie (to dobrze i niedobrze),ale faktycznie wcześniej to było niezdrowe. Dzięki za odpowiedź 😉

  • Ala

    Tak zaczęłam swoją przygodę z odchudzaniem mając 14-15 lat z wagą 55 kg. Dieta 1000-1200 kcal wydawała sie idealna. W koncu dieta ta przestała przynosić rezultaty wiec zaczęłam jesc mniej i mniej, do momentu gdy jabłko było dla mnie zbyt kaloryczne. Moja waga spadła do 36 kg. Po intensywnym leczeniu z anoreksji popadłam w bulimię, z która zmagam sie nieustannie do dnia dzisiejszego.
    Mam 19 lat, 4 lata zmarnowane na leżeniu w szpitalu, terapiach i wizytach lekarskich, obecna waga 65.
    Podsumowanie, NIE POLECAM DIETY 1000-1200 kcal.

  • Ala

    Tak zaczęłam swoją przygodę z odchudzaniem mając 14-15 lat z wagą 55 kg. Dieta 1000-1200 kcal wydawała sie idealna. W koncu dieta ta przestała przynosić rezultaty wiec zaczęłam jesc mniej i mniej, do momentu gdy jabłko było dla mnie zbyt kaloryczne. Moja waga spadła do 36 kg. Po intensywnym leczeniu z anoreksji popadłam w bulimię, z która zmagam sie nieustannie do dnia dzisiejszego.
    Mam 19 lat, 4 lata zmarnowane na leżeniu w szpitalu, terapiach i wizytach lekarskich, obecna waga 65.
    Podsumowanie, NIE POLECAM DIETY 1000-1200 kcal.