Jeżeli chcecie upiec coś zdrowego, co zniknie z blachy w ciągu pięciu sekund, mam rozwiązanie – chlebek bananowy z siemieniem to mój hit. Zdrowy, smaczny i idealnie nadający się zarówno na śniadanie, jak i na deser.

Oszalałam dla tego chlebka! Oszaleli też moi sąsiedzi, którzy po poczęstowaniu wysłali mi smsa: ten chlebek jest ZAJE*ISTY! Umówmy się: może i  nie jest to niskokaloryczne danie, ale na pewno warto czasami zgrzeszyć i pochłonąć kilka kawałków. Najlepiej smakuje z masłem orzechowym, jeszcze ciepły, kilkanaście minut po wyjęciu z piekarnika.

SKŁADNIKI:

1 i 1/3 szklanki mąki (ja użyłam razowej – jest zdrowsza)
3/4 szklanki lnu mielonego (do kupienia w aptece i w marketach)
1/2 szklanki cukru. Jeśli ktoś chce być bardzo fit, spróbujcie to zamienić na miód albo inny zdrowy zamiennik cukru (tutaj czytelniczka Sandra podsyła ściągę: klik)
2 jajka
3 duże, dojrzałe banany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Cynamon- wg uznania, ja wsypuję naprawdę DUŻO.
Szczypta soli
Według przepisu, 1/4 szklanki oleju – ja wlałam jakieś 2 łyżki, a resztę zastąpiłam wodą
Garść płatków górskich owsianych na wierzch
Masło orzechowe na wierzch

PRZYGOTOWANIE

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Szykujemy foremkę – albo keksówkę, lub małą kwadratową formę, lub małą tortownicę. Wykładamy papierem do pieczenia.
W jednej misce dodajemy wszystkie suche składniki (oprócz płatków owsianych), w drugiej mieszamy jajka z rozgniecionymi bananami i olejem/wodą. Łączymy to wszystko razem i mieszamy do uzyskania konsystencji ciasta. Jeśli się nie udaje – dolewamy trochę wody.
Przekładamy do foremki, wyrównujemy, posypujemy szczodrze płatkami górskimi i jedną łyżeczką cukru.
Pieczemy w piekarniku ok. 50-55 minut, przed wyjęciem sprawdzamy środek patyczkiem 🙂 Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie kroimy, smarujemy masłem orzechowym i wsuwamy.
Smacznego!
  • Ja ostatnio zrobiłam i był pyszny, gorzej gdy mój luby powiedział, że jest paskudny :(((( i nie przelknal nawet jednego kawałka. Serce mi się złamało i zostałam z całą blachą tylko dla siebie, i teraz mam dość chlebka bananowego na spory kawałek czasu bo jadłam go na śniadania, kolacje i podwieczorki >_<

  • To chyba nie będą moje smaki. Plus taka mała poprawka – z tego co wiem, stewia nie nadaje się do słodzenia wypieków. Ale zamienników cukru jest mnóstwo, tutaj mój ulubiony zbiór : http://dziecisawazne.pl/czym-zastapic-bialy-cukier/
    Mam też pytanie, mocno niezwiązane z postem ale śledzę Twojego drugiego bloga, więc jesteś jedyną osobą którą mogę zapytać o tę kwestię, bo prowadzisz jeszcze tego. Nigdy nie ćwiczyłam na wf, przez problemy z górnymi drogami oddechowymi i przez lenistwo. Teraz zaczęłam (po 20 minutach siadam bo wzrasta mi ciśnienie w zatokach i boli mnie strasznie), ale nie w tym problem. Odkąd zaczęłam ćwiczyć… strasznie bolą mnie plecy. Ramiona i odcinek od lędźwiowego do trochę poniżej kości krzyżowej. Ten drugi tak okropnie, że ostatnio nie mogłam położyć się w nocy bo płakałam. Posmarowałam maścią, pomogło, ale na jeden dzień.
    Co mogę z tym zrobić? Czy mogłabyś polecić jakieś ćwiczenia na rozluźnienie tych partii mięśni? A może to normalne, po tak długim okresie (mam 18 lat i dopiero zaczęłam ćwiczyć) braku aktywności fizycznej?
    Pozdrawiam

    • Dzięki z tą stewią, masz rację, już poprawiłam.

      1. Jeżeli ból się będzie utrzymywał, idź do lekarza
      2. Jeśli chodzi o ćwiczenia, tutaj znajdziesz na wzmocnienie mięśni, siłowe (są w akapicie „grzbiet – to też ważne”). Rozciąganie zaś jest tutaj: http://www.codzienniefit.pl/2014/04/wyzwanie-rozciagamy-brzuch-plecy.html . Oprócz tego dobrym pomysłem jest zainwestowanie w piłkę do ćwiczeń, tzw. fitball, i rozciąganie na niej pleców.
      3. Uważaj z treningami. Zaczynaj powoli i rozciągaj się dokładnie przed każdym treningiem. 🙂

      Wydaje mi się, że boli cię od wcześniejszego braku ruchu, ale jeśli będzie się to utrzymywać przez 2 tyg, to idź do lekarza, dobrze?

    • Dzięki za odpowiedź. Po dwóch tygodniach pójdę do lekarza, na pewno. Póki co jestem w dość komfortowej sytuacji – uczę się w liceum, nauczycielkę mam fajną i pozwala mi samej dobierać sobie program na lekcji, jeśli czuję że to co robią dziewczyny jest dla mnie nieodpowiednie. Wybiorę ćwiczenia na rozciąganie pleców i jutro zamiast ćwiczyć na siłowni będę się rozciągać 🙂
      A zaczynam bardzo, bardzo powoli i niestety bardzo szybko kończę. Mam nadzieję że będzie tylko lepiej.

  • Jaki prościutki przepis na bazie mojego ulubionego owocka 🙂

  • Cassiopeia

    Jest jakiś sposób na ominięcie jaj w tym przepisie? Nie każdy może je jeść.

    • olala92

      Jako że masz tutaj zmielone siemie lniane vel len mielony- rozrób dwie łyżki siemienia w kilku łyżkach letniej wody lub dodaj banana więcej . W innych wypiekach po prostu dodaj dwie łyżki siemienia rozrobionego z wodą -idealny zastępnik jaj 😉

      • Cassiopeia

        Dzięki 🙂

  • Joanna Nowacka

    właśnie upiekłam chlebek. wyszedł pyszny !!! a mąż je 5 kawałek 😛

  • Anvariel

    Wygląda pysznie 😀

  • Monika Gintrowska

    Co to za chlebek bez drożdży? :p

  • Ewelina

    Czy można użyć maki zytniej?

  • Lidka

    a ja mam pytanie o słodzidło 🙂 jeśli chcę zastąpić cukier np syropem klonowym lub z agawy to jakie wtedy proporcje ? Bo chyba nie tyle co cukru ? Tak samo gdyby miał to być ksylitol ?

  • Izabela K.

    Na mące kukurydzianej też się uda?

    • Izabela K.

      Dzisiaj upiekłam na mące kukurydzianej – wyszedł pyszny, wysoki i śliczny – jak na pierwszy upieczony w życiu chleb, to rewelka 😀

  • Nika

    Od dawna zabierałam się za ten bananowy chlebek, ale jakos sceptycznie do tego podchodziłam, jednak tyle osób tak go wychwala, że się skusiłam… i nie żałuję, Wyszedł znakomity, jest słodziutki, aromatyczny i po prostu pyszny! Ja użyłam stewii, bo nie miałam w domu cukru, i muszę powiedzieć, że dobrze wyszło. Dzięki za przepis!

  • Natalia

    Dziś robiłam chlebek drugi raz. Powiem tak, sąsiedzi mieli rację 😀

  • Martuch

    Jak długo jest świeży? 😀

    • co najmniej kilka dni, ja trzymam ppierwsze dwa dni pod ściereczką, tak jak drożdżowe ciasto, a potem w lodówce

  • Wiki

    ile kalorii ,białka i węgli , tłuszczy ma ten chlebek ? czy można go jeść na diecie odchudzającej ?

  • kasia

    to ja może podrzucę swój, równie pyszny 😉
    4-5 bananów, najlepiej tych bardzo dojrzałych – są słodsze
    1/2 – 1/3 cukru – zależy od stopnia dojrzałości bananów
    2 łyżki masła (lub np. oleju kokosowego)
    1 i 1/2 szklanki mąki
    1 jajko
    cukier waniliowy (można pominąć)
    proszek do pieczenia – „na oko” – około 1-2 łyżeczek
    banany blendujemy (można też rozgnieść widelcem), dorzucamy resztę składników, mieszkamy łyżką i przelewamy do keksówki. Pieczemy około godziny w 170-180* (zawsze sprawdzam patyczkiem – czasem musi być nawet około 1 godz 10 min w piekarniku).
    Najlepszy. niestety, bardzo szybko znika 😛

  • lidka

    Jaaa najlepszy! niestety trochę go zjarałam a i tak jest przepyszny! 🙂 powstrzymuje się, żeby wszystkiego od razu nie jeść 😀 SERIO 🙂