Wiadomo – dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane. Warto do zapału – który może okazać się słomiany – dodać trochę motywacji i nauczyć się samodyscypliny. A jak to zrobić? Proste – dzisiaj podaruję wam miesięczny planner bycia fit do wydrukowania.

Przygotowałam dla Was miesięczny kalendarz (a właściwie go obmyśliłam, a wykonał go Patryk) , który możecie potraktować jako arkusz motywacyjny. Jest tam miejsce na wypisanie sobie Waszego celu, powodu, dla którego to robicie i nagrody, jaką dostaniecie, gdy Wam się uda. Oprócz tego możecie wpisać wagę i wymiary, jeśli chcecie się odchudzać lub próbujecie przytyć.

Kalendarz, jak już mówiłam, jest na miesiąc – nie zrobiłam go na żaden konkretny, bo stwierdziłam, że dzięki temu będzie uniwersalny 🙂 Każde okienko zawiera dwie rzeczy – do odhaczenia trening i dietę. Możecie albo zaznaczać sobie kolorami (np. czerwony i zielony), który dzień Wam się udał, a który nie. Możecie też po prostu odhaczać odpowiedni kwadrat lub rysować odpowiednie minki (smutne lub szczęśliwe) w zależności od tego, jak Wam poszło.

Mam nadzieję, że planner Wam się spodoba. Jeśli tak, zawsze możecie udostępnić lub polubić ten wpis – albo, jeszcze lepiej, za miesiąc wysłać mi zdjęcie uzupełnionej kartki 🙂

Kalendarz możecie ściągnąć stąd: KLIK

Tutaj zaś znajdziecie moje poprzednie rzeczy do pobrania:
Lista zdrowych zakupów do wydrukowania – KLIK
Harmonogram treningów – KLIK

Znajdziesz mnie:

  • MartaGdynia

    Ale to jest świetne!!!

  • Widziałam już wiele plannerów ćwiczeń i diety, które prezentowano na różnych blogach, ale ten jest idealny w swojej prostocie. 😉 Dokładne zapisywanie, co się zjadło, kiedy i co zrobiliśmy w aktualnym dniu może i jest przydatne na początku, ale potem robi się męczące. Bardzo mi się podoba i myślałam nawet o samodzielnym zrobieniu czegoś w tym stylu, ale dobrze, że mnie ubiegłaś, bo podejrzewam że mój twór nie byłby tak dobrze wykonany 😀

  • Genialne! 😉 Na razie trochę odpuściłam z ćwiczeniami, ale we wrześniu drukuję sobie ten planner i biorę się za siebie. Trzymaj mnie za słowo, Marta! 😀

  • Genialne 🙂 Właśnie czegoś takiego potrzebowałam, dziękuję :*

  • Kolejna motywacja do ćwiczeń i zdrowego trybu życia! 😀 I to jeszcze tak świetnie zrobiona, aż chce się mieć wszystko na po miesiącu pozytywnie odhaczone ^^

  • dzięki! właśnie zabierałam się za zrobienie sobie czegoś podobnego a tu taka niesodzianka 🙂

  • Anonymous

    ŚWIETNY. Szkdoa tylko, że nie ma tez na dole wymiarów do zapisanie po tym miesiacu, jak się zmieniły.

    • Możesz je zapisać w tym samym miejscu, np. WAGA: 52 kg/50 kg
      Albo… WYDRUKOWAĆ NASTĘPNY ! 😀 😀 Na kolejny miesiąc, hihi 😀

    • Anonymous

      Własnie tak to miałam zrobić. Jeszcze raz dziekuje za ten planner.

  • Świetny i ciekawy wpis! 🙂

    Pozdrawiam

    ____________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

  • takie proste, a takie przydatne 🙂 pomaga śledzić codziennie swój cel i dzięki temu się na nim skupić, coś podobnego proponował Rozwojowiec, tylko w jego przypadku były to prostokąty z datą. Zadanie polegało na tym, aby ułożyć jak najdłuższego, „zielonego” węża z prostokątów… Czad 😀

  • Anonymous

    Marta a co zrobić gdy kompletnie się nie jest rozciągniętym? tzn w skłonie ledwo dosięgam połowy łydek, a podczas siadu płotkarskiego on sam jest dla mnie mega wysiłkiem i czuje jakby ktoś mi wyrywał ścięgna pod kolanem ;/
    Powinnam dalej próbować krok po kroczku i liczyć że powoutku sie rozciągnę czy dać sobie spokój żeby nie zrobić sobie krzywdy? Dodam że jestem normanej postury, nie mam nadwagi ani żadnych kotuzji tyko to rozciąganie od zawsze było moim problemem ;/

    • Pytasz osoby, które też miała ten problem 🙂 Przepis to regularność i codzienie, powolne próbowanie. Z biegiem czasu ciało zwiększy zasięg ruchu, będzie ci szło coraz lepiej. Dla mnie też rozciąganie było zawsze problemem, ale gdy rozciągałam się codziennie, na początku szło mi fatalnie, a na końcu już byłam super rozciągnięta. Pierwsze efekty były widoczne po ok. 2 tygodniach? Może nawet szybciej 🙂

  • Właśnie miałam sobie coś takiego rysować na moją motywacyjną tablicę, a teraz już nie muszę 🙂 Wymiary zapisuję sobie w osobnym kalendarzu razem z jadłospisem, ale odhaczanie treningu i diety to dobry pomysł 🙂 A nagrody mam już ustalone na 10kg w przód 😀

  • Aneta

    Super, dziękuję! Właśnie pobrałam i mam zamiar skrupulatnie wypełniać, ba! Trzymać mam się zamiar! 😉

  • misegundome

    świetne 🙂