jak rzucić słodycze jak zrezygnować ze słodyczy
Wszyscy wiemy, że nie powinniśmy ich jeść – a przynajmniej nie w dużych ilościach – ale zazwyczaj nie potrafimy w żaden sposób odmówić. A to sprawia, że wpakowujemy w siebie cukier… tonami.

Rzucanie słodyczy to – wbrew pozorom – nie tylko problem osób, które chcą schudnąć i dbają o linię. To też wyzwanie z jakimi musi się zmierzyć każdy, kto chce jeść zdrowo – głównie dlatego, że wciskając w siebie kupne słodkości ładujemy też w siebie morze – jeśli nie ocean – cukru.
A to, zdecydowanie, nie jest zdrowe. Ani trochę.

JAK RZUCIĆ?

Jedni radzą, by zacząć stopniowo. Drudzy mówią, że najlepiej zastąpić słodycze owocami. Ja z kolei  – testując to na własnej skórze – jestem zdania, by rzucić od razu i całkowicie, ustalając sobie jeden dzień w tygodniu (lub na dwa tygodnie), kiedy macie dyspensę i możecie zjeść coś zabronionego. Na początku na pewno będzie ciężko, zwłaszcza, jeśli tak jak ja jesteście słodkimi potworami i uwielbiacie jeść tego typu rzeczy: ale da się, naprawdę, i my to właśnie udowodnimy.
Czemu zrezygnować ze słodyczy?
Po pierwsze dlatego, że jest tam masa cukru. Morze. Ocean. Wszechświat pełen białego cukru. Ten z kolei ma na nasz organizm bardzo zły wpływ.
Po drugie dlatego, że większość (jakieś 90 procent, razem z tymi wszystkimi fit batonikami i ciasteczkami) to produkty pełne chemii, ulepszaczy i innych strasznych rzeczy.

Po trzecie – słodycze uzależniają.
Po czwarte – w dużych ilościach sprawiają, że tyjemy. Bardzo brzydko tyjemy.
Niektórzy ratują się jedzeniem prawdziwej, gorzkiej czekolady, ale bądźmy ze sobą szczerzy – ona nie smakuje tak dobrze jak cała reszta tych słodkich grzeszków, opakowanych w szeleszczące papierki.
słodycze jak rzucić przestać jesć co zrobić by nie jeść

W GRUPIE RAŹNIEJ

Ponieważ już nie raz się przekonałam, że grupa potrafi zmotywować jak nikt, postanowiłam, że tym razem nie zamierzam rzucać słodyczy sama. Na facebooku znajdziecie wydarzenie, które założyłam i do którego każdy może dołączyć – KLIK. Jest też już grupa: KLIK. Można tam pisać w ramach kryzysu, ja z kolei będę tam wrzucać przepisy i triki, żeby zaspokoić głód na słodkości. Mam nadzieję, że nie zostawicie mnie samej i razem jakoś uda nam się pokonać nawyk, bo wystarczy przeżyć trzy tygodnie bez słodkości, a potem… przestaje się za nimi tęsknić.
START OD PONIEDZIAŁKU (27.01)
To jak, rzucamy razem? A może któraś z Was już rzuciła i chce się pochwalić?
  • Nie ma linka pod „Klik” 🙁

  • Ja rzuciłam już w grudniu!

  • ale trafiłaś ! wczoraj postanowiłam że od poniedziałku rzucam słodycze ! świetnie będzie mi łatwiej, chociaż wiem, że to cholernie ciężkie… 🙂

    • to jesteśmy we dwie 🙂 Razem raźniej 😀

  • ja nie jem już od ponad dwóch ; ) i już przestałam tęsknić!

  • Anonymous

    Ja już od ponad 4 miesięcy stosuję taką zasadę: jem tylko to co sama stworzę (upieczone ciasta itp.) oraz jak najbardziej gorzką czekoladę. I powiem że ten sposób jest super! Oczywiście nie cały czas jem te ustalone przez siebie rzeczy tylko np. jak jest jakaś okazją, albo jak mam wyjątkową ochotę, a powiem że teraz coraz rzadziej ją mam. Niestety np. w święta przesadziłam i później przez 2 tygodnie nie jadłam kompletnie nic słodkiego. W zeszłym roku w ramach wyzwania, przez bite 3 miesiące nie zjadłam ŻADNEJ słodkości, nawet w tłusty czwartek, bo tak przypadł mój słodyczowy post 🙂 Teraz wystarczy, że jednego dnia nic nie zjem i następnego już nie mam ochoty, więc uważam uzależnienie ze słodyczami za pokonane!

    Pozdrawiam, osoba, która kiedyś pochłaniała czekoladę dziennie (dosłownie!) 🙂

    • Wow, jestem pod wrażeniem! Ja czasami potrafiłam rzucić na jakiś czas, ale jestem jedną z tych osób, które nawet jak się odchudzają, to wolą zjeść wafelka niż obiad 😀 Dlatego stwierdziłam, że będzie lepiej dla mnie, jak zrobię to z kimś 🙂
      Jeszcze raz – szacuneczek, naprawdę!

  • Anonymous

    Mi bardzo ciężko jest rzucić słodycze. Jestem strasznym łasuchem. Potrafię przez 3 dni nie jeść a potem dosłownie wszystko nadrabiam i potrafię zjeść mnóstwo słodyczy za jednym posiedzeniem:(
    A to właśnie słodycze mnie bardzo gubią;/. Rok temu się zawzięłam i nie jadłam przez miesiąc słodyczy i biegałam prawie codziennie a jakie były świetne efekty:)

  • Anonymous

    O tak to coś dla mnie 🙂 próbowałam już rzucić kilka razy ale bez widocznych rezultatów. Tym razem jednak postanawiam spiąć te swoje cztery litery i wytrzymać ! minusem jest to, że na codzień obracam się wśród słodyczy i to dosłownie bo pracuje w fabryce słodyczy ale może razem z Wami będzie mi łatwiej 😉
    Ps. Marta czytam Cię już od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że jesteś świetna w tym co robisz. Zawsze potrafisz trafić w samo sedno sprawy i dać mi do myślenia co sprawia, że z wielką niecierpliwością czekam na każdy nowym tekst. Trzymaj się tego i życzę powodzenia w przyszłym zawodzie 😉

    • No to razem damy czadu! 😀 Fabryka słodyczy? Boże, brzmi tak ciekawie, aż mam ochotę z Tobą pogadać i Cię powypytywać 😀
      PS BARDZO dziękuję. To bardzo miłe słyszeć takie słowa 🙂

    • Anonymous

      Może i brzmi ciekawie ale czasami bywa naprawdę okropnie, zwłaszcza kiedy próbujesz ograniczyć te słodycze a tu z każdej strony kusza Cię czymś innym 😀
      Ale kto wie może wreszcie nauczę się im mówić stanowcze i kategoryczne NIE! 😀
      Ps. Ależ nie ma za co 😉

  • Marta, lepiej grupę utworzyć niż wydarzenie 🙂 wydarzenie ucieknie, a grupa będzie na długo – będzie można się wspierać i motywować!

  • Rzucam 🙂 Co prawda muszę ograniczyć cukier z uwagi na sprawy zdrowotne, ale mojej linii z pewnością to nie zaszkodzi… 😉

    • Ja w sumie też ze względu na zdrowie, ale bycia chudszym nigdy za mało, nie? 😀

  • Ja rzuciłam kiedyś cukier. Przez chyba miesiąc albo dwa udalo mi się nie jeść nic słodkiego i nie słodzić. Czułam się o wiele lepiej 😉 z racji tego, że ogólnie mało jem, to nie dołączę do wyzwania na razie. Wtedy nie mogłabym kosztować wszystkich swoich wypieków 😉

  • A ja mam to szczęście, że mnie do gotowych słodyczy nie ciągnie 🙂 Cukier, tłuszcze trans brrr, aż odrzuca. Czasem biorę w sklepie do ręki, nawet przez chwilę się zastanawiam, ale czytam skład i od razu przechodzi 😀 Polecam.
    Za to wypieki są moją totalną piętą Achillesową. Za jagodzianki dam się pokroić 😛 Dlatego wymyślam własne przepisy, takie przerobione na zdrowszą modłę 😉

    • Ja też od jakiegoś czasu wzdrygam się przy składach, ale za to wpierdzielam czekoladę. I tego nawyku chciałabym się pozbyć 😀

  • Mnie chęć na słodycze przeszła jakoś… sama z siebie. Odkąd staram się jeść zdrowo, zamiast apetycznych cukierków widzę chemię i biały cukier w papierku, więc autentycznie mi się odechciewa. Ale zdarza mi się poczęstować ciastem (albo dwoma…), no i polubiłam gorzką czekoladę, także też ją wcinam. + nie wliczam do słodyczy prawdziwego kakao 😀

    • Ja niby też, ale czekoladę zawsze i wszędzie. Za dużo, zdecydowanie. 🙂

  • O tak, przez słodycze tyjemy 🙁 A ja dzisiaj odkryłam, że już nie mieszczę się w swoje ulubione spodnie. Niestety poddałam się mojemu postanowieniu już kiedy zobaczyłam swoje ulubione ciasteczka 😀 Ale co do gorzkiej czekolady to się nie zgodzę, bo ją uwielbiam nawet bardziej niż wszystkie inne czekolady. 🙂

  • Anonymous

    Ja rzuciłam dokładnie 7stycznia, czyli w sumie całkiem niedawno, ale zauważyłam, że zupełnie inaczej się czuję dzięki temu! I dziwne, bo już nie mam ciągów do słodyczy;] Czasami tylko kupię sobie gorzką czekoladę. I skuszę się na domowe ciasto. A zamiast słodyczy – owoce i warzywa.
    Powodzenia w wyzwaniu! ;]

  • Anonymous

    Przyłączę się do wyzwania, w sumie ostatnio zauważyłam, że mój organizm źle reaguje na cukier – nawet przy minimalnej ilości słodyczy mam zgagę i inne dolegliwości żołądkowe. Myślę więc, że dla własnego dobra i zdrowia powinnam wreszcie zupełnie odstawić słodycze 🙂
    Powodzenia 🙂
    Kamila

  • Ola

    Świetny pomysł, dopisuję się do grupy, nie jem już od jakiegoś tygodnia a jem zdrowo od dwóch, oprócz tego codziennie ćwiczę i już są pierwsze sukcesy 🙂 największą próbą będą dla mnie nadchodzące ferie – dwa tygodnie wolnego i więcej pokus 😉 mam nadzieję że wytrwam i twój blog mi w tym pomoże, bo znalazłam tu mnóstwo fajnych porad, tak trzymaj!!!

  • zawsze uważałam, że rzucenie słodyczy będzie niemożliwe w moim przypadku, bo jestem strasznym łasuchem! Jednak przed studniówką postanowiłam zrobić sobie detox i nawet nie wiem kiedy minął tydzień, gdzie byłam na diecie i NIE JADŁAM słodyczy! chociaż już 5 dni po studniówce nadal nie jem słodyczy! jedyne na co sobie pozwoliłam to tort studniówkowy, zjadłam pół kawałka (a normalnie pewnie pochłonęłabym 3!). Gdy nachodzi mnie ochota na słodycze jem sałatkę owocową. A myślałam, że nic nie będzie mi w stanie zastąpić mojej ukochanej czekolady, a jednak! 🙂

    +Naprawdę świetny blog, zarówno jeśli chodzi o zawartość merytoryczną jak i wygląd. Właśnie zyskał wierną fankę! 😉

  • Anonymous

    Kochana Marto ja mam inny problem… zawsze myślałam, że to słodkości (czekolada!) są moją słabością jednak już od jakiegoś miesiąca nie jem słodyczy za to nie mogę obejść się bez krakersów, paluszków, bułek maślanych itp. jak je widzę to aż mnie skręca:) I co teraz, jak radzić sobie z tym problemem? pomóż kochana:)
    pozdrawiam Agata

  • Anonymous

    Nie macie chyba większych problemów? Jeśli ktoś przesadza ze słodyczami to ok, niech ogranicza. Przesadzić to można nawet i z wodą z cytryną i nawet z płatkami owsianymi, które uważane są za mega zdrowe. Ja uważam, że bez przesady. Ja przeszłam to chore zdrowe odżywianie, nie ze względu na wagę, bo zawsze byłam szczupła 175, 55 kg, bez słodyczy, bez białego pieczywa itp i co? Schudłam szybko 5 kg i zaczęłam czuć się bardzo źle, niedocukrzenie, nie mogłam niczym się najeść. Bez sensu, uważam też ze zbyt chuda sylwetka nie jest ładna, coraz więcej widzi się zapadniętych oczu, policzków i kobiet wyglądających jak zabiedzone 15 latki. Co w ty ładnego? Nie promujcie tego!!!!!!! Jeśli ktoś chce odstawić słodycze, bo mu szkodzą to ok, niech odstawia. Jeśli przesadza z nimi to niech ograniczy. Jednak przestańcie pisać, ze słodycze to zło, a jedzenie ich to grzeszenie. Ja odchorowałam porzucenie cukru. POWAŻNIE, żadne wypieki nie mogły mi jego zastąpić. Ratowała mnie czekolada. Dałam sobie spokój gdy raptownie przestałam dobrze widzieć i czułam się jakbym zwariowała. Okazało się, ze to od braku cukru w organizmie. W przychodni podano mi rozpuszczony cukier, a zalecenie lekarza brzmiało. Jeść dziennie coś słodkiego lub wypić słodzoną herbatę. Podkreślam, ze nie mam cukrzycy. Doprowadziło mnie dotego odrzucenie słodyczy i cukru. Wszystko z umiarem. Teraz jak mam ochotę na coś słodkiego to to jem, wolę to niż być chora.

    • Dlatego we wpisie napisałam, że przecież można jeść słodycze raz, dwa w tygodniu. Nikt nie każe nikomu rzucać, nikt nie stoi z batem i nie zabiera mu batonika, każdy ma własną wolę i może robić, co mu się podoba. Każdy organizm działa inaczej, twój się zbuntował i potrzebuje cukru, mój ma osłabiony żołądek i każda kolejna dawka białego cukru pogarsza moje samopoczucie. 🙂 Wszystko zależy od człowieka 🙂 Nikt nie każe się całkowicie odcinać od słodkości, bo nie na tym to przecież polega – jestem przeciwniczką tego typu zachowań!

    • Poza tym ta logika jest trochę bezsensu, bo kiedyś, dawno temu, nie było słodyczy, a ludzie żyli. Może miałaś za mało cukru np. z owoców (fruktozy)? Cukier to nie tylko czekolada i słodycze!

  • ja jestem chyba uzależniona od słodyczy…

  • Anonymous

    i ja nie radzę sobie z walką!

  • Anonymous

    HEJ 🙂 jezeli rzucę słodycze na miesiąc (jestem nałogowcem 🙁 ) i zaczne zdrowo jesć i strac sie ćwiczyc to czy uda mi ise w 4 tygodnie schudnąc około 5-6 kg ?? na prawde jezeli nie bede jesc slodyczy przez miesiac to potem nie bedzie mnie juz tak do nich ciagneło ? nałóg minie? kiedys wystarczyło ze zjadlam np 1 wafelka czy cos słodekigo w ciagu dnia i koniec ,teraz jemstrasznie duzo slodyczy,w zasadzie to moglabym nic innego nie jesc poza nimi:( przeszłam okgromne stresy rok temu, zaczelam tak jesc nie zdrowo i duzo slodyczy:( przytylam 10kg a teraz nie potrafie sie odnalezc w tym 🙁 prosze pomozcie

  • Porzucanie cukru może mieć tylko plusy. Odzwyczaja nas od codziennej potrzeby jego spożywania. Kiedyś tak miałam 🙂 Tzn. świadomie rzuciłam słodycze i wprowadziłam zdrowe nawyki żywieniowe. Brak czasu, praca może wprowadzić wiele chaosu żywieniowego, a jak się nie ma czasu na jedzenie, to łatwo znów sięgnąć po słodycze, niestety. 4 stycznia rozpoczęłam „detoks” cukrowy. Potrwa parę tygodni, a potem postaram się wprowadzić tylko np. słodkie niedziele lub soboty czyli słodycze raz w tygodniu. Kawałek sernika czy chrupiące ciastko czekoladowe to zbyt duże przyjemności, by z nich zupełnie rezygnować 🙂

  • Łukasz Łukasiewicz

    tu masz plan na 6 tygodni jak odstawić słodycze, prosty w założeniach więc wykonalny https://zdrowesuplementy.pl/blog/jak-odstawic-cukier-i-slodycze-plan-na-6-tygodni-n14